otóż mili powróciłem
znów mam zapał, znów mam siłę
i choć nieco mniej mam czasu
niż przed wyprawą do lasu,
przed postojem na uboczu
i wytchnieniem w cichej norce,
na maszt prosty i wysoki
wciągam jak dawniej proporce
nim odpowiem na komentarz
każdy jeden i z osobna:
dzięki, że poczekaliście,
że Was nie pożarła głodna
potworzyca, albo potwór
(taka na przykład Godzilla)
gdy się była przedłużała
na blogu milczenia chwilla :)