pewien utalentowany Kle’mens
z zapałek zbudował żonie kre’dens
i choć dziwią się ludziska
Klemens wcale się nie ciska
dumny jest wielce, mówi: to ma sens
blog rymowany
pewien utalentowany Kle’mens
z zapałek zbudował żonie kre’dens
i choć dziwią się ludziska
Klemens wcale się nie ciska
dumny jest wielce, mówi: to ma sens
narzeka ciągle, bez przerwy Dalia
że wokół tylko brud i fekalia
by oczyścić nasze życie
mówi: wicie, rozumicie
potrzebna tara, mydło i balia
ponoć pramatką wszystkich jest Ewa
babka od jabłka, węża i drzewa
mówię Ewie o Ew roli
a ona, że głowa boli
i że się nudzi – a potem ziewa
wielki dylemat ma Józefina
co jest smaczniejsze: chrzan, czy malina
pierwsze ostre, słodkie drugie
zdecydować się nie umie
już denerwować ją to zaczyna
raz się nie chciało pewnej Rozynie
załatać dziury w swojej pierzynie
dziś już Rozyna to wie, że
przez dziurę wyłazi pierze
korzysta z kołder, a z pierzy już nie
kiedy na łące znajdzie się Gaja
to się do łąki szybko dostraja
do muszek, kwiatów i traw
do zapachów i do barw
a później? a później się upaja