największym skarbem dla Dominika
jest garaż, w którym codziennie znika
lutuje, wierci, przecina
wraca po paru godzinach
i tak zrzędzenia żony unika
blog rymowany
największym skarbem dla Dominika
jest garaż, w którym codziennie znika
lutuje, wierci, przecina
wraca po paru godzinach
i tak zrzędzenia żony unika
ludzie czasami mówią – Wincenty
zarozumiały jest i nadęty
bo dlaczego, bo i jak
odpowiada szybko tak?
a on po prostu dowcip ma cięty
może słów kilka o Kajetanie?
bez przerwy proszą panowie, panie
ale co ja biedny mogę?
sam się boję wejść mu w drogę
jest tajemnicą i tak zostanie
gdy mnie ktoś pyta: jakie są Róże
wnet odpowiadam: lubią podróże
te co urodzone z matki
i te, które mają płatki
podróże leżą wręcz w ich naturze
koło południa pani Aurora
mówi: śniadanie chyba zjeść pora
dała nura do lodówki
(miała smaczek na parówki)
nic z tego – znalazła tylko pora
tak z pewnym dzieje się Kazimierzem
że się z pracą lubi jak pies z jeżem
i rano i wieczorem
powtarza Kazio z uporem
jak to nie robiem?!? no przecie leżem