pewna spod Mławy przebiegła Bianka
gdy upolować chciała wybranka
nie przez żołądek drogę
wybrała, ale przez nogę
a dokładniej, przez własne kolanka
blog rymowany
pewna spod Mławy przebiegła Bianka
gdy upolować chciała wybranka
nie przez żołądek drogę
wybrała, ale przez nogę
a dokładniej, przez własne kolanka
rozważa ciągle pewien Konstanty
super-biznesu nowe warianty
miliony na papierze
gdy mówię, że nie wierzę
powtarza, że bardzo jest uparty
co by tu zrobić drogi Błażeju
by silnik nie brał tyle oleju?
a on mocno znudzony
pytaniami swej żony
powiedział – dolej do baku kleju
próbował pewien spod Łodzi Zdzisław
wykopać łyżką na podwórku staw
ty dziwisz się kolego?
i pytasz mnie dlaczego?
a nie masz – przypadkiem – ważniejszych spraw?
nie da się oszukać Waleriana
gdy choć jedna nie zgadza się dana
nie obejrzy się na skutki
komunikat wyda krótki:
panie to bujda z palca wyssana
malutką przypadłość ma Delfina
i choć jest pewna, że ciut przegina
to wieczorem i z rana
czy trzeźwa, czy pijana
co chwilę sprawdza, która godzina