w piątek szef powiedział – panie Piotrze
kiedy do pana wreszcie to dotrze
od ósmej pracujemy
spóźnialskim dziękujemy
dotarło rzekł, a pomyślał – łotrze
blog rymowany
w piątek szef powiedział – panie Piotrze
kiedy do pana wreszcie to dotrze
od ósmej pracujemy
spóźnialskim dziękujemy
dotarło rzekł, a pomyślał – łotrze
odwiedzić chciałem Ireneusza
bo towarzyski jest i człek dusza
dzwonię, mówię do niego
wpadnę zaraz kolego
rzucił – pędź szybko, trawi mnie susza
gdy na kort wychodzi piękna Emma
nie masz szans żadnych, nie wygrasz gemma
forehandy idealne
serwisy niebanalne
na nic ci, uwierz mi, to nie ściemma
sto lat niech żyje kumpel nasz Janek
śpiewali wino lejąc do szklanek
pieśń urwała się nagle
jak to zrobiłeś diable?
proste – bies odparł – skończyli dzbanek
rzekł wczoraj rano Wilhelm – Dorotko
bądź mi panią i nagrodą słodką
a ona wyniośle
rzuciła mu – ośle
więc jest osłem, lecz ona idiotką
proszę przyjrzyj się szybko Danucie
widzisz kartkę na jej prawym bucie
podejdź blisko
taksuj wszystko
zobacz cenę i poczuj ukłucie