czas na kołku zawieszony
brak powodu dla ruchu wskazówki
było tik
będzie tak
wywoła je wolna myśl
pomiędzy nie ma nawet nic
blog rymowany
czas na kołku zawieszony
brak powodu dla ruchu wskazówki
było tik
będzie tak
wywoła je wolna myśl
pomiędzy nie ma nawet nic
czemu tak się pospiętrzało?
co powodem jest zatoru?
czy poszerzyć, czy pogłębić?
szkoły dwie, lecz nie ma sporu
sprawa niemal załatwiona
rozwiązana już do końca
szczęście i spokojna radość
pora słońca
co za tymi jest oczami?
jakie myśli i pragnienia?
gdybym znał je – czy bym umiał
czasem się w ciebie zamieniać?
może bym potrafił łączyć
to co twoje z moim własnym
albo rozpadł się, wybuchnął
porażony wnioskiem jasnym
i zatracił może bym się
w continuum bez pojęcia?
co za tymi jest oczami?
one bramą są do szczęścia?
ktoś z mojego jadł garnuszka
i przestawił mi stołeczek
na złość porozlewał mleko
zdarł naklejki z buteleczek
tak od rana do wieczora
od wieczora do poranka
jak nie łyżka, to papierek
jak nie kwiatek, no to szklanka
możesz owszem, oczywiście
żyć w poczuciu krzywdy strasznej
jeśli myślisz, że to krzywda
powiedz – ty myślisz tak właśnie?
twoja pora na odkrycia
ameryki wciąż czekają
znajdź, naciśnij lekko klamkę
drzwi się łatwo otwierają
choć miliony innych wcześniej
nieraz drogą tą już przeszły
póki ci to nie przeszkadza
będziesz pierwszy
nie poradzisz bracie gdy
wlezie ci do głowy trzy
trzech miesięcy chcesz wakacji
trzy razy nie miałeś racji
trzej byli muszkieterowie
trzy świnki (każdy to powie)
trzy liście u koniczyny
trzy kwadranse do godziny
trzyma mocno, no a ty
czujesz, że ci w środku drży
i wreszcie w ostatniej chwili
gdy jesteś bliski ataku cholery
trzy znika jak śnieg na wiosnę
królować zaczyna cztery