pośród ździebeł i badyli
dwie jak spod stalówki kreski
błyszczą odbijając
niebieski świat
między błotem i kamieni stertą
czasem rozgniecioną
żóltą głową podniesioną
świeci kwiat
tuż zza płotu, z dwu metrów
dziecko macha ręką
czeka na odpowiedź
daj
blog rymowany
pośród ździebeł i badyli
dwie jak spod stalówki kreski
błyszczą odbijając
niebieski świat
między błotem i kamieni stertą
czasem rozgniecioną
żóltą głową podniesioną
świeci kwiat
tuż zza płotu, z dwu metrów
dziecko macha ręką
czeka na odpowiedź
daj
a po siedmiu dniach tworzenia
mimo obaw i przypuszczeń
skończył Pan ten świat montować
i do niego wpuścił tłuszczę
termin był naprawdę krótki
więc nie wnośmy wciąż protestów
w sumie i tak mamy szczęście
bo to ciągle faza testów
dzisiaj jesteś na dnie morza
zwiedzasz, płyniesz i stanowisz
jutro z falą, za rok z deszczem
oprócz bycia nic nie robisz
pojmij – zawsze jesteś sobą
i na zawsze już zostaniesz
zmieniaj, chociaż nic nie zmienisz
trwaj, delektuj się tym trwaniem
pierwsza rzecz to co potrafię
druga rzecz to czego chcę
trzecia co z tego rozumiem
czwarta co w ogóle wiem
czy mi źle jest? może trochę
czy mi dobrze? raczej nie
czy chcę więcej? oczywiście
na co jeszcze stać dziś mnie?
równowaga jest przydatna
równowagi nigdy mało
równowadze nic nie sprosta
równowagę życie dało
z równowagą nie ma żartów
o równowadze pamiętam
równowago zostań ze mną
w dni robocze i od święta
wykres, punkty, liczby, tiret
linia, styczna i tabelka
suma, średnia, odchylenie
norma, śruba, gwint i belka
tutaj model, a tam schemat
uproszczone, lecz podobne
ścisłe do granicy błędu
założenie z sobą zgodne
mgła ukrywa co już było
mgła otacza to co będzie
złoty punkt na czarnej mapie
tak jest wszędzie?