ja sio

zamiast opowieść snuć Wam o kwiatkach

o wiatrach lasach długiej podróży

i pustej plaży błękitnym niebie

napiszę jak się Jasio raz wkurzył

 

jak wyszedł z siebie jak obok stanął

jak się zapienił jak zdenerwował

jak wściekł się oraz jak go poniosło

jak zaczął szaleć jak eksplodował

 

jak irytację swoją wyraził

jak w gniewie huknął ręką o krzesło

jak z emocjami strasznie wojował

ja jestem Jasiem, ale mi przeszło

ścieżki

przyzwyczajam się ogromnie

do widoków i do dźwięków

bo prowadzą prostą ścieżką

bez wertepów i bez lęków

 

krok do przodu dwa do tyłu

wydeptuję tam gdzie byłem

jestem dumny, ale sprawdzam

czy się może nie zgubiłem

 

wkoło dróg jest innych tyle

czuję je i bardzo kuszą

chcę, bo wiem, że już tam byłem

ale nie wiem co pokruszą