z przyczyn zależnych oraz niezależnych rozpoczęcie konkursu zostaje przesunięte o tydzień
dobrego dnia wszystkim odwiedzającym zażyczam :)
blog rymowany
z przyczyn zależnych oraz niezależnych rozpoczęcie konkursu zostaje przesunięte o tydzień
dobrego dnia wszystkim odwiedzającym zażyczam :)
dama marudna napisała ładnemu murzynkowi wiersz:
ty typku kuchenny, nygusie
murzynku, kucharzu zuluski
kiedy dyszysz szachraju, Judaszu
twa Wacławka karmi mikruski
niniejszym informuję Szanownych, że w poniedziałek zaczynamy nową grę-zabawę-konkursik :)
zaprzeczam pogłoskom, iż do rozpoznawania będą inne części ciała ciał znanych postaci – wszystkim zainteresowanym sugerowałbym ćwiczenia z anagramowania
na dziś zajawki wystarczy
uś :)
tak jak pokrywkę na saganku
para znad zupy nagle wzbudza
tak Pana Wiórka nieustająco
opinia rusza, nie własna, cudza
ktoś karci Wiórka, więc Wiórek cierpi
ktoś inny chwali, więc się rozpływa
kształtu własnego już nie pamięta
(na pewno, prawie, być może, chyba)
ech Panie Wiórku, życia nie szkoda
na udawanie wciąż chorągiewki?
zrób choć raz jeden, co sam wybierzesz
zjedz na ten przykład kilo marchewki
chodzi Pan Wiórek po podwórku
ulicy, drodze, po placyku
ze wzrokiem pilnie w ziemię wbitym
mruczy pod nosem: „mój kluczyku,
gdzie się schowałeś tajemniczy
uniwersalny do serc mój ty yale
dopasowany do każdego człeka
ty co się nie zacinasz wcale
gdzieś ty kluczyku wymarzony
co śniłeś mi się razy tysiąc
co już cię kiedyś miałem w ręku
(z czystym sumieniem mogę przysiąc)”
kluczyk, o którym mówią, że go nie ma
oraz o którym mówią wręcz przeciwnie
milczy jak kamień, co wpadł w wodę
palcem nie kiwa i nie kiwnie