po rozumie, nie?

załóżmy, roboczo, na pięć minut

aż tak nam przecież nie zależy

że wierzysz w to co opowiadam

ja też postaram się uwierzyć

w rajskiej ułudzie nie-zwątpienia

w amoku nie-podejrzliwości

potrwajmy jak się da najdłużej

może splątane się uprości?