pszczelarz

Kubuś – jak się dzieciom wmawia

od lat nieomalże setki –

lubił miodek i uważał

go za podstawę swej dietki 

żeby dobrać się do barci

właził na wysokie drzewa

lub przy pomocy balonów

latał ponoć w stronę nieba 

lecz to wszystko są wymysły

wielka bujda na resorach

choć przyznaję, bardzo zgrabnie

opisana przez autora 

nie wierzycie i pytacie

o wątpliwości przyczyny?

przecież Kuba był pluszowy

a więc w brzuchu miał trociny 

jeśli ktoś z was podejrzewa

że zwierz z pluszu trocinowy

jada miodek prosto z garnczka

to używa słabo głowy 

wyznam dzisiaj wam w sekrecie

mam teorię, że pan Milne

był łasuchem, fanem miodu

i stąd wątki miodofilne 

może nawet był pszczelarzem

miał pasiekę, a w niej ule

lubił słuchać pszczół brzęczenia

i je pielęgnował czule? 

może znosił ostre żądła

i choć dym mu drażnił oczy

opiekował się pasieką

i pod nosem rzadko psioczył? 

nie ma dziś jak faktów sprawdzić

co robił Milne za młodu

i dlatego kończę pisać

pójdę pojeść łyżką miodu