rzeźnik wędliniarz

trudno mi roztaczać wizje

pozytywne o zawodzie

mimo, że ma on tradycje

i szacunek ma w narodzie 

zgłaszam zdanie więc odrębne

twierdzę, że mogą bez szynki

bez szaszłyczka i kiełbaski

przeżyć chłopcy i dziewczynki 

jestem zdania, że nie halo

że paskudnie nie w porządku

jest hodować i zabijać

aby pełno mieć w żołądku 

i uważam, że w myśleniu

mamy chyba jakieś luki

jeśli jemy młodszych braci

zamiast korzystać z nauki 

i na koniec, by nie było

że nic nie ma o rzeźniku

gość zabija i ćwiartuje

dla białka na talerzyku