stenograf

senny ranek, chyba wtorek,

cicha podstawowa szkoła;

dzieci piszą, pani chodzi

pośród ławek – nagle woła

– Jasiu jak ty strasznie bazgrzesz!

ładniej by pisała kura!

spójrz jak ładnie Gosia pisze

albo przykład weź z Artura

Jasio wcale nie speszony

podniósł buzię piegowatą:

– przecież ja stenografuję,

tak wczoraj orzekł mój tato

– czyli to jest stenografia?

więc odczytaj swe notatki;

tu niestety Janek poległ

jedno zdanie – cztery wpadki

drogie dzieci, choć stenogram

ciut przypomina receptę

to można z niego odczytać

co mówione było przedtem