tak jak pokrywkę na saganku
para znad zupy nagle wzbudza
tak Pana Wiórka nieustająco
opinia rusza, nie własna, cudza
ktoś karci Wiórka, więc Wiórek cierpi
ktoś inny chwali, więc się rozpływa
kształtu własnego już nie pamięta
(na pewno, prawie, być może, chyba)
ech Panie Wiórku, życia nie szkoda
na udawanie wciąż chorągiewki?
zrób choć raz jeden, co sam wybierzesz
zjedz na ten przykład kilo marchewki