czy tylko w cieple i na podusi
czy raczej nie dać się życiu zdusić?
blog rymowany
czy tylko w cieple i na podusi
czy raczej nie dać się życiu zdusić?
czy już przygotować sanki
czy raczej uprać firanki?
czy zawsze łazić tą samą drogą
czy raczej nowe wciąż deptać nogą?
czy nigdy w życiu nie zadrzeć nosa
czy raczej kumplem być dla Erosa?
czy wbić gwóźdź czym tam popadnie
czy raczej czekać aż tynk odpadnie?
czy dać w końcu spokój
czy raczej zwalczyć niepokój?