jeśli chociaż trochę znasz Zenona
wiesz, że nie znosi, gdy go w balona
robi kolega albo szef
wtedy w Zenku budzi się lew
(ten co śpi, gdy „baloni” go żona)
blog rymowany
jeśli chociaż trochę znasz Zenona
wiesz, że nie znosi, gdy go w balona
robi kolega albo szef
wtedy w Zenku budzi się lew
(ten co śpi, gdy „baloni” go żona)
pewna z Krakowa blondynka Sonia
ogromnie chciała mieć swego słonia
bo choć to duże zwierzę
(powtarzam, lecz sam nie wierzę)
„fajnie by z takim chodzić po Błoniach”
lubiła ludziom pomagać Lidia
aż ją dopadła podła perfidia
szczegóły tutaj pominę
fakt, że zmieniły dziewczynę
serce ma twarde teraz jak widia
powiedz, ach powiedz Emanuelu
czemu używasz bez przerwy żelu
kiedy włosy dwa na krzyż
pora linię zmienić, gdyż
nie zadasz szyku tak przyjacielu
ciągle się skarży jedna Mariola
że los niedobry i ciężka dola
bez chwili przerwy pomstuje
lecz nie chce czuć i nie czuje
że sama sobie strzeliła gola
pewnej niewinnej pannie Bertradzie
wąż proponował, jak Ewie, w sadzie
żeby ugryzła jabłuszko
lecz, że czujną jest dziewuszką
wrzasnęła tylko – zostaw mnie gadzie