namawiał nieraz sąsiad Romanka
żeby na ryby jechał z nim z ranka
lecz – jak to mówią – niestety
ważniejsze były kobiety
a szczególnie sąsiadka-kochanka
blog rymowany
namawiał nieraz sąsiad Romanka
żeby na ryby jechał z nim z ranka
lecz – jak to mówią – niestety
ważniejsze były kobiety
a szczególnie sąsiadka-kochanka
taką naturę ma Gabriela
że żyć nie umie bez przyjaciela
źle jej w samotności
samotność ją złości
bycie z przyjacielem – rozaniela
razu pewnego do Aleksandra
przyszła znienacka ogromna chandra
wymęczyła go okrutnie
powodując swary, kłótnie
gdy przeszło orzekł – wylazła za(n)dra
gdzieś, chyba w Gdańsku żyje Cezary
co ma niezwykle szerokie bary
a że są od steryda
to nieco niżej bida
i na dodatek małe rozmiary
trudno nadążyć jest za Maciejem
leży, więc pytam, czy coś się dzieje
nie wiem czy go zmorzył trunek
czy potrzebny jest ratunek
on nic nie mówi, tylko się śmieje
heca i draka z Polikarpami
bo choć z reguły są fajtłapami
coś o Śmierci wspominają
o rozmowie jakiejś bają
i każą nazywać się mistrzami