na ławce w parku siedzi Joanna
zgrabna, niebrzydka, brunetka, panna
i z uśmiechem na twarzy
czeka co się przydarzy
może z nieba obsypie ją manna?
blog rymowany
na ławce w parku siedzi Joanna
zgrabna, niebrzydka, brunetka, panna
i z uśmiechem na twarzy
czeka co się przydarzy
może z nieba obsypie ją manna?
czemu uciekasz panie Oskarze?
czy źle z kumplami bawisz się w barze?
nie wypiłeś pół piwa
a głowa ci się kiwa
Oskar na to – źle czuję się w gwarze
dla każdego niemal Mirosława
włosy na głowie to ważna sprawa
co zmienić kolor czy fryz?
to Mirków powszechny zgryz
aż się łysiną skończy zabawa
z wymową problem miała Dobrochna
niemały wcale, wielkości bochna
na ha es wciąż podmieniała
oduczyła się, gdy chciała
powiedzieć już wiosna, zamiast wiochna
raz na wsi będąc mała Ludwika
postanowiła obejrzeć byka
sprawa to z natury śliska
szczególnie gdy patrzeć z bliska
do dziś Ludwika zwierząt unika
prowokuje wciąż pewna Martyna
do strzelania z łuku Kupidyna
bo niezwykle ją to bawi
że niejedno serce krwawi
a niby taka miła dziewczyna