spotkało szczęście wielkie Justyna
bo umówiła się z nim dziewczyna
czekał na nią do wieczora
nie przyszła – może jest chora?
nic nie zrozumiał, oj biedaczyna
blog rymowany
spotkało szczęście wielkie Justyna
bo umówiła się z nim dziewczyna
czekał na nią do wieczora
nie przyszła – może jest chora?
nic nie zrozumiał, oj biedaczyna
tuż obok mnie mieszka pan Antoni
gdy się ukłonię, on się odkłoni
ponoć zwiedził cały świat
i ma chyba ze sto lat
dusza człowiek, ma serce na dłoni
z doświadczenia wie dobrze Janina
jak działa związek skutek-przyczyna:
łatwo sobie wybić kły
albo obić tyłek gdy
do kariery wysoka drabina
powiem słów kilka wam o Barnabie
choć wiem, że nieźle sobie nagrabię
jego hobby to nie moto
nie rodzina, ani foto
tylko koledzy i piwo w pubie
pewna spod Przasnysza Bogumiła
wręcz notorycznie, wciąż się martwiła
o zdrowie, o pieniądze
o to, że w plamach Słońce
aż z trosk skleroza ją wybawiła
list się zaczynał: panie Sylwestrze
niech z łaski swojej ciut mnie pan wesprze
wsparł nadawcę hojnie dość
co skończyło znajomość
zadumał się: i weź tu gest miej że