na giełdzie kiedyś pewna Renata
kupiła bardzo starego Fiata
nie było nawet mowy
by samochód był nowy
dla niej nie liczy się tylko data
blog rymowany
na giełdzie kiedyś pewna Renata
kupiła bardzo starego Fiata
nie było nawet mowy
by samochód był nowy
dla niej nie liczy się tylko data
proszę nie męczcie już Bartłomieja
nie mówcie o nim brudas i fleja
zgadza się, ma kilka wad
jak każdy człek – taki świat
ale się stara i w tym nadzieja
w długie wieczory marzyła Lena:
ach, żeby spotkać tak supermena
kandydaci nawet byli
lecz się błyskawicznie zmyli
bo zbyt surowa była w ocenach
przedstawić dzisiaj chciałbym Ursyna:
on po szczeblach kariery się wspina
jak taternik po ścianie
lecz, panowie i panie
nie potrzebna mu jest żadna lina
a gdybyś jutro spotkał Klaudiusza
niech cię nie zmyli przypadkiem tusza
nie dworuj proszę z niego
bo on nie cierpi tego
a zły, naprawdę szybko się rusza
gdy pewnej z Gdańska doktor Esterze
pacjent powiedział – a ja nie wierzę
w niewidzialne bajery
prądy, pola, lasery
pański przywilej – odparła szczerze