trudno odmówić pewnej Dionizji
słuszności zasad, śmiałości wizji
a jedynym co studzi
ochy i achy ludzi
jest ponura aura hipokryzji
blog rymowany
trudno odmówić pewnej Dionizji
słuszności zasad, śmiałości wizji
a jedynym co studzi
ochy i achy ludzi
jest ponura aura hipokryzji
a dzisiaj słów kilka o Igorze
chłopcu, co twierdzi, że rzadko może
bo go boli i stęka
no bo życie to męka
chyba, żeby tak gdzieś w gęstym borze
tam gdzie pojawia się pewna Zofia
natychmiast zdarza się katastrofia
przypala się obiadek
lub zadra wchodzi w zadek
taka lokalna szczęścia atrofia
pytali często kumple: Rafale
na złomowisku pracujesz stale?
gdy się dziwili czemu
tłumaczył tak każdemu:
lubię mosiądze, żeliwa, stale
dociekał niegdyś waćpan Wawrzyniec
skąd jego żona ma wielki siniec
w miejscu gdzie plecy owej
cieszą się z nazwy nowej
tłumaczyła, że to był odyniec
kiedy Wojtek poznał Mirabelę
wydukał tylko – o ja pierdzielę
bo to był prosty chłopak
a teraz jest na opak
mówi: tego błędu nie powielę