są niemożliwe do nazwania
i gdy nazwane w próbie ułomnej
nie do pojęcia pomimo woli
twojej lub mojej, lub obustronnej
a jednak mówię, szukasz i słucham
okruchy sypiesz i ziarna zbieram
kroki stawiamy, aby do sedna
niemożliwości z wolna docierać
blog rymowany
są niemożliwe do nazwania
i gdy nazwane w próbie ułomnej
nie do pojęcia pomimo woli
twojej lub mojej, lub obustronnej
a jednak mówię, szukasz i słucham
okruchy sypiesz i ziarna zbieram
kroki stawiamy, aby do sedna
niemożliwości z wolna docierać
każde jedno nowe słowo
na krawędzi myślokręgu
ostrzeżenie nagłe budzi
niesie przykrą falę lęku
ile słów kolejnych przyjdzie?
jakie przyprowadzą zmiany?
czy zostanie tak jak było?
czy sens zachowają plany?
a jeżeli fala słowna
niczym morze się rozleje
i zatopi znane prawa
gdzie pojutrze się podzieję?
kiedy mu się nektar przepił
i przejadła ambrozyja
aby stworzyć mógł coś jeszcze
musiał w końcu dostać w ryja ;)
ciocia się tak już nie ekscytuje
zaszkodzi cioci, nie daj Boże
wątroba cioci spuchnie, lub ucho
ogólnie będzie cioci gorzej
stawy się cioci potem odezwą
na czole cioci wystąpi żyłka
a proszę cioci nic się nie stało
ciociu to tylko ściema i zmyłka
co się ma dziać się ciociu się dzieje
kto ma zarabiać ciociu zarabia
i kto ma tracić ten ciociu traci
chce ciocia sobie zdrowie osłabiać?
a jeśli ciocia coś zrobić musi
działania ciocia potrzebę czuje
to niech się ciocia ładnie pomodli
i ładnie ciocia niech zagłosuje
wśród tysiąca słów tysięcy
od Bałtyku aż po Tatry
chciałem znaleźć to jedyne
które wywołuje wiatry
które mąci, które psuje
wyjaśnia czemu się nie da
i znalazłem wreszcie gada
ma na imię krótko: bieda
biedą zgrabnie uzasadnisz
małe świństwa, wielkie zbrodnie
strach przed biedą ci pozwoli
(czytaj: aby żyć wygodnie)
zlekceważyć, sponiewierać
przymknąć oczy po raz pierwszy
przymknąć potem na przymknięcie
by bez biedy czuć się lepszym
chili zrobiłem garnek cały
tym razem wyszło chili postne
chętnym naostrzę chilim łyżwy
a do jedzenia jest za ostre