vivat łomot!

ale ekipa!

widziałem ich parę lat temu na żywo w Kongresowej

jak dla mnie, skecze kapitalne

np. ten, który zaczyna się 28:30 (lub 29:30, zależy gdzie ustawić granicę między nim, a poprzednim), albo drobiazg startujący ok. 49:50

debata prezydencka

podobnież zdarzyła się jakaś debata

podobnież gadali i toczył się bój

podobnież o dobro się nasze starają

a ja im nie wierzę – i co jestem zbój?

podobnież podchodził wciąż jeden drugiego

podobnież jednemu odcinał się drugi

podobnież każdy z nich się bardzo starał

bym się zdecydował na jego usługi

a ja mam ich sztaby, bajki i mizdrzenia

gdzie oni Polaków (w tym także i mnie)

i choć statystycznie niczego nie zmienię

obu panom swoje deklaruję: NIE!

cisze 1

różne cisze słyszę

na przykład taki typ ciszy

gdy słuchać stukot klawiszy

albo cisza muzyczna

ostrzejsza, lub bardziej liryczna

wieczorna z żabim rechotem w oddali

domowa z serca biciem

i cisza czystej rozpaczy

w której bezgłośnie krzyczę

leśna i z pola środka

miejska i kolejowa

codziennie jakąś poznaję

codziennie przychodzi nowa

limeryk XXVIII

pewna kobieta (albo mężczyzna?)

jęczała (jęczał?): ach ma tężyzna

jestem tak słaba (słaby?)

że mnie nie ciągną chłopy (baby?)

dziwna sytuacja każda (każdy?) przyzna?