panna Mania

panna Mania, przy sobocie

czasem w środę, rzadko w piątek

pranie sobie robi mózgu

tak bardzo lubi porządek

chociaż matka ją namawia

i listonosz i sąsiadki

by praktyki zaprzestała

bez skutku zostają gadki

w swym uporze jest barania

momentami nawet owcza

koźla, ośla i tak dalej

panna Mania Prześladowcza

kaczy chód

powiedz, bo nie wiem – co to znaczy

że ktoś-tam-ktoś-tam chód ma kaczy

że się kolebie? niemal wywraca?

że wypił dużo, a nie ma kaca?

że się nie skrada, chociaż by mógł?

że bodzie oraz, że będzie bódł?

wiesz?

a gdybyś tak duchowym prawem,

albo boskiego palca ruchem

wzorem fizyki, różdżką, dżinem

mógł zrobić, wiedzieć, umieć wszystko

co wybrałbyś nieokiełznany?

dokąd podążył, gdzie skierował

do gwiazd odległych, czy w historię?

reguły byś analizował?

chciałbyś wieczności, czy beztroski?

rząd dusz byś zdobyć chciał natychmiast?

czy byś rozmienił się na drobne?

może do diabła wrogów wysłał?

gdybyś nie musiał dłużej czekać

aż liść pojawi się na drzewie

aż słońce tysiąc razy wzejdzie

powiedz, wiesz może? bo ja nie wiem