atakował bez ustanku
zawsze ponoć w dobrej wierze
w domu, w pracy, na zakupach
na urlopie, na spacerze
dla obrony swych przekonań
przekonany, że tak trzeba
serca atak go pokonał
do piekła trafił, czy nieba?
blog rymowany
atakował bez ustanku
zawsze ponoć w dobrej wierze
w domu, w pracy, na zakupach
na urlopie, na spacerze
dla obrony swych przekonań
przekonany, że tak trzeba
serca atak go pokonał
do piekła trafił, czy nieba?
awanturnicy i romantycy
tchórze i ludzie bardzo odważni
leniwi skrajnie i pracowici
ci roztrzepani i ci uważni
chudzi i grubi, wysocy, niscy
wiecznie weseli oraz poważni
biali i czarni, czerwoni, żółci
wciąż balansują na równoważni
spotkanie
w biegu
na krzyż trzy słowa
co tam? co słychać?
dobrze! w porządku
zajrzyj, wpadnijcie
trzeba koniecznie
we wrześniu? zimą?
i koniec wątku
nie da się oduczyć Gucia
od nieustannego knucia…
knuje Gucio przez dni całe
przez poranki, przez wieczory
przerwę Gucio w knuciu robi
tylko gdy jest ciężko chory
a i wtedy knuje Gucio
co knuć będzie po chorobie
(podejrzewam wręcz, że Gucio
knuć też będzie kiedyś w grobie)
Gucio knuje dla zasady
dla sportu, dla przyjemności
gdy mu w knuciu coś przeszkadza
Gucio się ogromnie złości
szkoda mi czasami Gucia
bym pogadał o tym z Guciem
ale boję się zarazić
jego obsesyjnym knuciem
pan T przepięknie opowiadał
idee głosił idealne
sympatię budził dookoła
(co oczywiste, wręcz banalne)
pan P z kolei gburem był
(taką opinię miał powszechną)
niedogolony, czasami wódkę pił
po wódce, bywało, nieraz przeklął
i przyszedł dzień jak innych sto
ktoś był, żył, chciał i czegoś potrzebował
pan P po prostu pomógł mu
a T? a T poteoretyzował ;)
po pewnym czasie, na tarasie
na słońcu zdzierżyć już się nie da się ;)
przychodzą do łba myśli dziwaczne
dwu… co ja mówię! ponad-dwuznaczne
na przykład taka, na temat ptaka:
gdyby jaskółka miała kółka
kot młot, a wydra turbosprężarkę
czy jeż by wiercił się tradycyjnie
czy by był sprawił sobie wiertarkę?