trzy mnie śmieszyło z dublem jedynek
straszyło cztery podobno nowe
dziewiątka z piątką zastanowiła
a przy ósemce straciłem głowę
blog rymowany
trzy mnie śmieszyło z dublem jedynek
straszyło cztery podobno nowe
dziewiątka z piątką zastanowiła
a przy ósemce straciłem głowę
chytrus kawki nie postawi
żyła jej nie zafunduje
sknera uda, że opity
centuś cię nie poczęstuje
no, a skąpiec? co ze skąpcem?
też mu zadziałają geny?
skąpiec się zachowa z klasą
skąpiec poda kawy ceny
można mieć spraw, jak mówią, potąd
i pokazywać pokąd gestem,
można się bronić heroicznie
z dumą wołając – jeszcze jestem!
po uszy, albo po kokardę,
ściśnięty można mieć żołądek,
można też – jeżeli przyjdzie pora
pewnego dnia zrobić porządek
pierwsza melodia przyszła, z rytmem
potem się pojawiły słowa
najpierw nieśmiałe i takie…. pojedyncze
potem lawina wyrazowa
z początku nie wiadomo o czym,
do kogo, po co i dlaczego
aż całość z mgły się wychyliła
kompletna, kompletnie pewna swego
jest kolorowa niczym tęcza
i piękna jak mała biedronka,
więc czemu – wyjaśnicie mi? –
choć nie potrafi, w struny brzdąka? ;)
– dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach – powiedział Z.
– nie rozmawiajmy więc o dżentelmenach – odpowiedział D.