o trafianiu

trafił w tarczę, w sam środeczek

na przyjęcie, do więzienia,

trafił z wnioskiem idealnie

(został gwiazdą posiedzenia)

trafił mu się niczym ziarnko

nie widzącej dobrze kurze

pomysł jeden oraz drugi

(i miał z nich pieniądze duże)

umiał wszystko bardzo dobrze

(najlepiej w gminie, parafii)

lecz nie umiał się oszczędzać

i go w końcu szlag był trafił

sprawozdanie

12:00 stoimy przy wejściu, zbieramy się

12:45 siedzimy i walczymy z kolejną Czarną historią – mózgi się marszczą i wygładzają na przemian

aktualnie zagadka na temat Andrzejka jedzącego loda w polewie czekoladowej i tragicznych skutków owej konsumpcji

13:30 jesteśmy po sesji ćwiczeń na kreatywność – nie macie pojęcia ile zastosowań może mieć żelazko turystyczne ;)

dla chętnych: ile podacie z pamięci, bez internetów, w ciągu 5 minut, tytułów książek, filmów z nazwą zwierzęcia w tytule?

14:00 siedzimy i gadamy, o bloxie na ten przykład

15:30 Bagienny założył stadninę: dwie klacze i dwa ogiery

16:00 wszystko popakowane, uporządkowane, pozbierane – słowem: nas tu nie było ;)

dzięki tym, którzy byli, pozdrowienia dla tych, którzy kibicowali :)

przypominam, że spotykamy się jutro o 12:00 w Agorze :)

więcej szczegółów znajdziecie >>> TUTAJ <<<

trochę się martwię ile nas będzie, bo nieśmiało dosyć się wpisywaliście na listę

uprzedzam, że więcej niż 20 osób i tak się w salce nie zmieści, więc to ostatnia szansa na zgłoszenie

do zobaczenia :)

ps. gdyby się ktoś z Was spóźnił, dzwońcie na numer mojego telefonu 500 178 531

ps.2. będę czekał wewnątrz budynku gdzieś niedaleko od wejścia

o doradzaniu

– zacznij Jasiu nóżką lewą –

powtarzała w kółko babcia

– po co lewą? – mruczał dziadek

uchylając się od kapcia

– najpielw postój pół minuty –

cierpliwie tłumaczył wujek

– nie stój, lusiaj – na to ciotka

wielka przeciwniczka stójek

– „a” zaczynaj od kółeczka –

– prowadź rower z lewej strony –

– najpierw zupa, potem drugie –

– zimno! załóż kalesony –

– z nią się lepiej nie zadawaj –

– ślub to weźcie raczej w marcu –

– dzieci trzeba trzymać krótko –

– przegoń już tych zwyrodnialców –

a że Jaś był asertywny

(czytaj: nie był chłopię głupie)

aż do śmierci, nieproszone

rady wszystkie to miał… w poważaniu ;)

że uprzejme zapytanie 2

pamiętacie wpis że uprzejme zapytanie?

to teraz czytacie właśnie jego ciąg dalszy

biorąc pod uwagę fakty, których nie znałem, takie, iż w środy jest (a właściwie bywała) Kobra, a kobra to jadowity gad niezwykle, oraz iż czwartek jest dniem roboczym, z czego jasno wynika, że gorszym od soboty, zapraszam na sobotę, 26-go kwietnia, na godzinę 12 (będziemy wyrzucani po czterech godzinach)

spotkajmy się, żeby pogadać w realu, nosem w nos, nie tylko nickiem w nick – nie będę się powtarzał, bo wszystko już było w że-uprzejmym-zapytaniu-bez-numeru, a dodam tylko po paru twarzą w twarz z bloxowiczami, że to świetna sprawa :)

miejsce „się ustaliło” w międzyczasie tak zwanym i jest niezwykle ładne (budynek wyjątkowy, od zawsze robił na mnie wrażenie) i wszystkim Wam znane – bezpośrednio, lub poniekąd – czyli chałupa Agory, matki Bloxa (Wwa, Czerska 8/10); mamy zaproszenie jako kumple młodego, więc ściepy żadnej nie robimy, kawa i herbata będą, jakieś gryzaki na słodko do chrupnięcia takoż, ale wypieki domowe wciąż w cenie

dajcie znać kto będzie proszę bardzo uprzejmie – listancję trzeba bowiem sporządzić :)

over

ps. Bagienny będzie na pewno – kto zna Pana Administratora Miłościwie Panującego czuje się zachęcony niewątpliwie, kto jeszcze nie zna będzie miał okazję poznać

wszyscy

– wszyscy byli pod wrażeniem

podobało się niezmiernie

zachwycili się ogromnie

inni wypadli mizernie

– wszystkich masz przeciwko sobie

nie lubi cię każdy jeden

jak w ogóle się nie wstydzisz

ludziom pokazać, ja nie wiem

wszyscy, czyli kto dokładnie?

ilu, choćby w przybliżeniu?

stu, czy tysiąc? może milion?

kto się mieści w zgromadzeniu?

więc nie wszyscy? jest wyjątek?

dwa wyjątki? po połowie?

po co więc się masz przejmować

tym, że ktoś o wszystkich powie?