parzelniczy drewna

choćbym siedział dziesięć godzin

i dumał nad parzelniczym

me dumanie się zakończy,

jestem prawie pewien, niczym

więc zasłonię się duchotą

i zasłonię się upałem

zostawiając jednocześnie

ślad tego, że próbowałem

jubiler

lubi jubiler blaski rubinów

diamentów lament, jak orły perły

topy z topazów, burty z bursztynów

i diamentowych iskier lamenty

szepce szafirom swoje sekrety

ze szmaragdami gada czasami

per ty z platyną jest oraz srebrem

czasem z innymi jubilerami

dyspozytor

dyspozytor dysponuje

i to miły jest przypadek

wśród zawodów wielu innych

o nazwach w stylu zagadek

dysponuje on środkami

(za przeproszeniem) transportu

powierzchniami, przelotami

full profeska, nic dla sportu

wie co czym dokąd na kiedy

rzadziej po co i dlaczego

ale nie ma się co dziwić

w końcu nikt nie wie wszystkiego

gorseciarka

zawód na dzisiaj to gorseciarka

ale, nie noszę przecież gorsetu

więc robię risercz (z angielska mówiąc)

znaczy używam sił internetu

a ten internet wnet mi podsuwa

tytuł „… zajmuję się zawodowo”

a czym? biustami (bo tak brzmi właśnie

wykropkowane przed chwilą słowo) (*)

i przyznać muszę, że konsternacja

mnie w tym momencie dopadła była

bo to jest cytat z mego kolegi

więc mnie sytuacja trochę zmyliła

pracuje w banku, wiem to na pewno

na stanowisku o nazwie innej

co ma z gorsetem mało wspólnego;

i myślę sobie, że to jest dziwne

dotąd ufałem w to co mi mówił

i proszę nagle bum – gorseciarka

kończę pisanie, idę przepytać

na okoliczność kolegę Jarka

 

(*) biustami zajmuję się zawodowo