niech mi czytelnik uwierzy
nikt dokładniej zeza nie zmierzy
blog rymowany
niech mi czytelnik uwierzy
nikt dokładniej zeza nie zmierzy
aż się człek zaduma czasem
jaki dziwny ten świat boży:
zawodowi czyściciele
i brudzący amatorzy
sztuką gry wartą – żyć tu i teraz,
nie tym co było, nie tym co będzie,
to prawda znana na całym globie,
inaczej mówiąc: rzecz znana wszędzie
lecz jeśli wniosek byłbyś wyciągnął
wbrew historykom z idei owej,
to byś się wpisał automatycznie
w nurty historii całkiem nie-nowej
więc za przysłowiem dzisiaj powtórzę:
kto od historii lekcji nie kupi,
po każdej szkodzie tak jak i przed nią,
będzie tak samo dokładnie głupi
coach – przyjaciel za pieniądze?
człowiek lustro, może trener?
słuchacz, pytacz, trampolina?
są dni kiedy sam już nie wiem
niewiele jest w dziejach ludzkości
profesji, które by miały
wpływ na świat podobnie duży
i to świat kompletnie cały
nie ma miejsca bez gazety
albo choćby cienkiej książki
bez zadrukowanych tkanin
lub bardzo wzorzystej wstążki
kiedyś na krańce najdalsze
docierali misjonarze,
a dzisiaj przez swe produkty
chyba już tylko drukarze
instruktorów jest jak mrówek
i to żadna jest wiadomość,
potwierdzi ją każda jejmość
a także każdy jegomość
że są sportu instruktorzy
i higieny, i lotniczy,
nauki jazdy, odnowy,
ale mało który ćwiczy
owszem gada, zrób to-tamto,
popraw, znów źle, dosyć tego,
i raz jeszcze, od początku
koleżanko (lub kolego)
nic dziwnego, że chorobą
instruktorów zawodową,
bardzo często jest ból szyi,
skoro ciągle kręcą głową