gdyby do głowy przyszło komuś
utworzyć bardzo długą listę
fachów ze wspólnym słowem w nazwie
powinien wybrać specjalistę
bo gdzie się człowiek nie obejrzy
jak na jesieni w parku liści
tak na wykazach zatrudnionych
w przewadze znacznej specjaliści
tu od sprzedaży, tam od sztuki
albo od zdrowia publicznego
jest nawet taki od pakowania
(co w pakowaniu specjalnego?)
i nie, że równi między sobą!
wszak ten jest starszy, tamten młodszy!
i najważniejszy, czyli główny
(najlepszy też kiedy najgorszy)
już nawet na szarym papierze
dziś nie da znaleźć się laika
lecz nie wiem, czy cokolwiek
z tych spostrzeżeń wynika