trzciniarz

najporządniejszy z trzciniarzy,

pan Jerzy Grzegorz Pazurszczyk,

z Harmęży, tuż obok Brzeszczy,

to nie jest żaden naturszczyk,

lecz wiązacz trzcinę wiążący

od wielu pokoleń praszczurzych,

spec prężny i rzadki ekspert,

wytwarzacz mat, głównie dużych

odlewnik wyrobów ceramicznych

ja do dzisiaj nie wiedziałem

nie miałem ni krzty pojęcia

(i mi dobrze w sumie było

nic nie brakło mi do szczęścia)

że istnieje coś o nazwie

galanteria figuralna

i że zrobić galanterię

to jest sprawa niebanalna

więc nie miałem szans najmniejszych

nawet i teoretycznych

by wiedzieć o odlewnikach

(od) wyrobów ceramicznych

i niczego nie wymyślę

o formach, o lejnej masie

wykorzystam piękny wieczór

i posiedzę na tarasie

płetwonurek

otóż podejrzewam płetwy

o działania lobbystyczne,

nieuczciwą konkurencję,

tendencje egoistyczne

oskarżam niniejszym płetwy

o podpięcie się do nurka,

połączenie niczym klejem,

albo przy pomocy sznurka

czemuż? temuż bowiem: płetwy

funkcje nurka pode wodą

owszem nieco wzbogacają

dają pływać ze swobodą,

lecz wyłącznie tylko płetwy,

a nie maska, ani fajka

(że nie wspomnę o ubraniu)

obok nurka miejsce w bajkach

zająć chcą i leksykonach,

katalogach i słownikach;

i stąd właśnie podejrzenie

przedstawione me wynika

hartowacz betonów i silikatów

tych, którzy sądzą, że ciężki beton

prędko dojrzewa, jak małe kotki,

poinformować spieszę niniejszym,

że nic z tych rzeczy, że to są plotki

że to przesądy są oraz mity,

że kto tak twierdzi, ma wieści stare,

bo, żeby beton szybko dojrzewał

pary potrzeba zużyć ton parę

odlewacz

kto dzieckiem będąc, łeb Hydrze urwał

kim będzie później, wiadomo w sumie,

ale jeżeli zupkę odlewał?

albo kompocik? stwierdzić nie umiem

teoretycznie na odlewacza

jest kandydatem, co ma przewagę,

lecz jeśli raczej płyny ROZlewał

to materiałem jest na łamagę

no cóż, niestety, nie mam opinii

(choć opcji mniej niż palców u ręki)

może wy wiecie? czy test zupowy

dobrze się sprawdza? ukróćcie męki

czy pan odlewacz walców drukarskich

lub (pewnie rzadziej, lecz może?) pani

byli w młodości swej, permanentnie,

zupą po ob-od lub roz-lewani?

etnograf

idziemy w grupce, lekko stłoczeni

odziani w skóry, z łuczywem w ręce,

(bo ono światła nam tyle daje,

że przez minutę widzimy więcej)

drepczemy w kółko, po śladach własnych

gdzieś po dnie wielkiej bardzo jaskini,

pewni swych odkryć i potencjału

który jest maxi (no bo nie mini!)

biegniemy naprzód, bo biec musimy

(meta jest przecież tak bardzo blisko),

bez wątpliwości, że w któreś jutro

na raz wyjaśni się wreszcie wszystko

tylko etnograf jeden marudzi

to tu zostanie, to tam posłucha,

owo opisze, sfotografuje

żeby zachować dawnego ducha