informator

jedną stałą mam wątpliwość

od śniadania do kolacji

skąd na dworcu informator

bierze tyle informacji

żeby móc swe obowiązki

wykonywać jak należy,

dając przykład – głównie dzieciom,

ale także i młodzieży?

(informator kolejowy

by nie było wątpliwości

a nie kapuś-donosiciel

proszę miłej publiczności)

czy wystarczy rozkład jazdy

czy niestety to za mało

żeby móc poinformować

czym gdzieś by się dojechało?

i o której? i którędy?

(czyli jak to mówią: przez)

no a może rozkład zbędny

może da się również bez?

jedną stałą mam wątpliwość

od śniadania do kolacji

chyba podrepczę na dworzec

by zasięgnąć informacji

inwentaryzator

człowiek się zmęczony czuje

gdy poinwentaryzuje

bolą ręce, bolą plecy

boli serce, bolą oczy

tyle było przekładania

spisywania tyle było

bolą ręce, plecy bolą

boli serce, bolą oczy

a tu jeszcze raport czeka

trzeba skończyć go do nocy

filozof

jak słowotwór chce nas uczyć

filo – kochać, sophia – mądrość

ale czemu mam się poddać

czemu stępić mam przekorność?

może filo, to filować? znaczy

patrzeć, lookać, gapić

podpatrywać lub podglądać,

i się przy tym dobrze bawić

może sophia, to nie Loren

tylko taka swojska Zośka

(nie, że z gumek i do grania

ale dziewczę, tak jak Gośka)

może tezy te są błędne

ale gdy nie, to niestety

mamy problem z filozofią

(typu, że klops i pasztety)

bo to nie są już przelewki

i to wcale nie są żarty

jeśli w promieniach nauki

albo i w swetrze podartym

ktoś uprawia podglądactwo

Zosiek, albo innych panien…

ale to jest tylko teza

i niech tezą pozostanie ;)