ankieter

coś ostatnio jakby więcej

mnie sytuacji denerwuje

ot na przykład, że co chwilę

ktoś mnie znowu ankietuje 

jem śniadanie – dryń telefon

głos robota mi tłumaczy:

czelem naszej dżysz ankety

jeszt by szprawdżycz czy Polaczy… 

włączam radio – pan redaktor

w tym momencie komentuje

wnioski z sondy na ulicy

a mi w środku się gotuje 

idę potem gdzieś na miasto

lub do sklepu na zakupy

lecz nie dają mi spokoju

czuję się jak z wojny łupy 

jak zwierzyna łowna w lesie

przeznaczona do odstrzału

miejsca coraz mniej bez ankiet

się zrobiło nam pomału 

w internecie i w gazetach

też niestety nie inaczej

wybierz, zaznacz, daj odpowiedź

w kratce proszę postaw znaczek 

nawet teraz (szósta rano)

jakoś tak przez skórę czuję

że już wkrótce, ktoś znienacka

chyba mnie zaankietuje

wszystkich państwa ankieterów

uroczyście informuję

że już mam po uszy ankiet

i się z ankiet wypisuję

organista

organy – jak pewnie wiecie

używane są w tym celu

by jak jeden głos zabrzmiały

głosy ludzi bardzo wielu 

bo organy ton podają

i utrzymują melodie

aby w śpiewie móc podążać

w jednym rytmie oraz zgodnie 

lecz organy – sprawa prosta

chociaż wielkie mają miechy

same z siebie nie zagrają

bo to przede wszystkim dechy 

rurki z drewna i piszczałki

plus oczywiście klawisze;

same z siebie produkują

tylko i wyłącznie ciszę 

od organisty zależy

jakie będą płynąć dźwięki

wzniosłe, piękne i anielskie

czy jak potępieńcze jęki 

i podsumuję, ażeby sprawa

stała się jasna i oczywista

na nic organy najlepsze w świecie

jeżeli słaby jest organista

krytyk artystyczny

czego nigdy nie dokona

widz tak zwany statystyczny

bez problemu to osiągnie

każdy krytyk artystyczny 

co? przeczyta tysiąc książek

obejrzy przedstawień setki

oraz filmów całe mnóstwo

i przyklei wszystkim metki

nie, że byłem, że poznałem

ale dobre, albo szmira

wszystko bez drgnięcia powieki

z miną wodza lub fakira 

no bo krytyk bardzo rzadko

się pomyli (albo wcale)

no i nie przeprosi nigdy

ale to już są detale

***

może generalizacja

nie jest całkiem sprawiedliwa…

może, odpowiem jak pewien

artystyczny krytyk: bywa

tartacznik

kto wie skąd się biorą deski

kto wie co to fryz i rzaz

kto wie wszystko o tarcicy

pytam grzecznie pierwszy raz 

kto przecierać umie kłody

i kto obsługuje traki

kto pelety produkuje

pytam znowu: któż to taki

przygotowywacz

zawsze drugi, zawsze z tyłu?

nigdy nie grasz skrzypiec pierwszych?

to nie znaczy w żadnym razie,

że nie możesz być najlepszy! 

bo by mistrz mógł stworzyć dzieło

i wykazać się geniuszem

wcześniej inni, bezimienni

dają swą materii duszę

elektroenergetyk

gdy napięcie ciągle rośnie

ale nadal coś nie styka

owszem można szukać wsparcia

u psychoanalityka 

można także spytać wróżkę

radiestetę, tarocistę

majsterkowicza, kowala

elektronika-hobbystę 

ale fakty mówią same

i wskazuje to praktyka

że się przyda wtedy pomoc

elektroenergetyka