że do domu suchą nogą
dotrzesz i ani ją zbrukasz
zagwarantować ci może
nie kto inny tylko brukarz
blog rymowany
że do domu suchą nogą
dotrzesz i ani ją zbrukasz
zagwarantować ci może
nie kto inny tylko brukarz
mało kto chce – znana prawda
być okrągłym w życiu zerem
lecz nie każdy z ambicjami
zaraz będzie oficerem
nie każdemu jest pisane
by być pierwszym na okręcie
panem losu na pokładzie
lub dowodzić w regimencie
bo nie każdy ma charakter
i oficerskie talenty
a bez owych do korpusu
nikt nie zostanie przyjęty
tańczyć można ponoć wszędzie
o czym doskonale wiecie
lecz najlepiej tańczy gdzie się?
oczywiście na parkiecie
zabytkowe dzieła sztuki
co oglądasz je w muzeum
lepiej znacznie konweniują
z mozaiką niż z linoleum
a co wam potwierdzi babcia
albo dziadek (byle krzepki)
na podłodze w każdym domu
powinno co leżeć? klepki
parkiet, klepka, czy mozaika
deski, albo i panele
niby układanie proste
ale umieć trzeba wiele
wielka się zrobiła draka
no i zamieszanie w klasie
gdy pani zapowiedziała
że będzie lekcja o prasie
Jaś natychmiast podniósł rękę:
ja wiem, prasa jest z metalu
Marek krzyknął – nie z papieru!
nic się nie znasz ty robalu
na obrazę tak okrutną
Janek płaczem odpowiedział
zaraz inni się włączyli
nikt na miejscu już nie siedział
na nic zdały się zabiegi
pani uspokajające
po tej lekcji sprzeczki trwały
jeszcze dobre dwa miesiące
a po owych dwu miesiącach
przyszło lato i wakacje
które zakończyły spory
o to kto ma z prasą rację
czy Janek, którego tata
jest tłoczarzem, czy też raczej
synek redaktora Marek
czy też jakoś jest inaczej
aktor, jak wiadomo żyje
proszę miłych głównie z tego
że udaje nieustannie
i ciągle kogoś innego
raz młodszego, raz starszego
z cerą bladą, albo zdrową
dziś ma włosy rude, tłuste
jutro świeci łysą głową
na spektaklu nos ma ostry
a w telewizji zadarty
w filmie wczoraj, sam widziałem,
miał wypadek nie na żarty
a dziś proszę, ani blizny
ani najmniejszego śladu
lecz – do brzegu, jak to mówią,
my tu sobie gadu gadu
aktor, aktora, aktorem
aktorowi, aktorami
rzadko kiedy kto pamięta
prawdę mówiąc między nami
o mistrzu od przemian wszelkich
tym co charakteryzuje
przypomniałem już, więc kończę
i za uwagę dziękuję
nie ukrywam – czasem siedzę
nic nie mówię, tylko pacze
i się dziwię słowom różnym
takim choćby jak zmywacze
bo nietrudno jest się nabrać
bardzo łatwo się oszukać
gdyby w gadce kontekst zgubić
i na moment przestać słuchać
na ten przykład o paznokciach
trwa rozmowa, o lakierach
i przysnąłem (nie wiem czemu ;) )
nagle budzę się – cholera
wracam jakby z innej bajki
z całkiem odmiennego świata
córka patrzy dziwnie na mnie
pyta: i co sądzisz tata?
więc ratuję autorytet
taki mam przynajmniej zamiar
na ostatnie w głowie słowo
pamiętane biorę namiar
wiesz – zaczynam – to zależy
czy wysoki jest budynek
bo wieżowce na ten przykład
dla odważnych są dziewczynek
dla wysportowanych chłopców
co po skałkach lubią chodzić
córka wyszła obrażona
i jak tu dziecku dogodzić?
siedzę tak nad klawiaturą
i się coraz bardziej dziwię
co też teraz mnie zaskoczy
na jakiej potknę się minie?