diagnosta

jeśli twierdzisz, że badanie

to jest rzecz niezwykle prosta

wróżę ci karierę w fachu

co nazywa się diagnosta 

jednak zanim ruszysz ostro

i zanim podejmiesz kroki

zbadaj swoje preferencje

żeby później było oki 

bo jeżeli na ten przykład

kiedy się pojawi krewka

nie omdlewasz i być może

nawet ci nie zadrga brewka 

to nie musisz się odnaleźć

gdzieś przy aucie we warsztacie

dobrze radzę pomyśl o tym

pomyśl siostro, pomyśl bracie

kaletnik

nie chcę byście pomyśleli

że niechęci jest wynikiem

krótka forma, o fachowcu

którego zwą kaletnikiem 

ale nie wiem co napisać

w skaju, skórze robi dziury?

jakoś pusto dziś mam w głowie

tylko nie na temat bzdury

kołdrzarz

dziś na temat taki oto

odrobinę wam pogwarzę:

czy opłaca się właściwie

zawodowym być kołdrzarzem 

bo choć kołdra tania nie jest

to się dosyć rzadko zdarza

(mi przynajmniej) kołdry zakup

martwię się więc o kołdrzarza 

martwię się o jego dzieci

o kondycję finansową

no bo jeśli na ten przykład

kołdrę zrobić chce puchową 

to puch wcale tani nie jest

choć niewiele bardzo waży

inwestycja w puch ryzykiem

jest zapewne dla kołdrzarzy 

apeluję więc: na zapas

kup Polaku kołdrę w sklepie!

starą kołdrę masz? przez ciebie

kołdrzarz ciągle biedę klepie

brązownik

była piękna polska jesień

kiedy przyszło mi do głowy

że niegłupio mieć by było

zawód równie kolorowy 

jak żółknące trawy, liście

(póki jeszcze są na drzewie)

zapytałem znajomego

czy o takiej pracy nie wie 

on po głowie się podrapał

przemył gardło kawy łykiem

i powiedział – powinieneś

chyba zostać brązownikiem 

bo i gama jest podobna

(znaczy: zbliżone kolory)

i kunsztowne brązownika

jak jesieni są wytwory

dyrektor

jasne było od początku

cyklu, że nadejdzie pora

kiedy kilka słów naskrobię

o działaniach dyrektora 

otóż jak wieść gminna niesie

dyro ma jak w bajce życie

nic nie robi, tylko rządzi

mruczy: wicie rozumicie 

zwolni z pracy podwładnego

(znaczy się, że go wyrzuci)

wszyscy się takiego boją

i nikt z takim się nie kłóci 

jeździ dyro samochodem

co najlepszy jest na świecie

(czyli, że autem służbowym

ale o tym pewnie wiecie) 

może jest i ziarno prawdy

w przytoczonych tu poglądach

lecz zapewniam – od zaplecza

ciut inaczej rzecz wygląda 

bo i stres jest co zabija

są naciski i podchody

plany, cele i terminy

czasem pod nogami kłody 

i niestety gdy dyrektor

je opóźnioną kolację

to najczęściej wciąż pracuje

myśli czy za dnia miał rację 

czy przewidział, czy zapobiegł

czy zamówił, zaplanował

czy się będzie rano cieszył

czy przeciwnie wręcz – żałował 

jednym zdaniem podsumuję

myślę, że wam wiedzieć trzeba

że to trudny dosyć sposób

na chleb i na coś do chleba

muzykolog

jakby przyjrzeć się zawodom

i poszukać analogii

są też takie, których dłużej

znieść w sumie byśmy nie mogli 

bo gdy w pracy człowiek ciągle

stawia przed sobą problemy

nawet rzeczy, co je lubi

doprowadzą do egzemy 

tyle chciałem dziś powiedzieć

do młodych fanów muzyki

tych od popu i metalu

rapu i elektroniki 

techno, house’u, punka, reggae

bluesa, rocka i dubstepu

muzykologia to więcej

niż czasami pójść do sklepu 

kupić płytę lub pośpiewać

gdy w lesie płonie ognisko

zaleca się rozważny wybór

(teraz już naprawdę wszystko)