mikser

nie da ukryć się, że wielu

(i nie zawsze młode leszcze)

gdy zobaczą konsoletę

czują wnet na plecach dreszcze 

te przyciski w równych rządkach

te pokrętła i suwaki

na sam widok już ich ręce

same robią jakieś znaki 

oczy się zwężają w szparki

jakby chciały się pochować

a ci goście ode dreszczy

są gotowi by miksować 

to wyciszyć, to nagłośnić

tutaj podbić, tam wytłumić;

jeden kiedyś mi tłumaczył:

sporo czeba chopie umić 

żeby dobrze było słychać

muze chopie na koncercie;

usłyszałem, powtórzyłem

(dzięki za wiedzę ekspercie ;))

genetyk

powiedz Jasiu, powiedz Gosiu

jakie mam na myśli słowo

co ci zaraz w czterech wersach

opiszę kalamburowo 

pierwsze to imię aktora

(połączył Francję z Oscarem)

drugie w dopełniaczu kije

co ściśle z chmielem związane

radiesteta

ponoć czysty nonsens umarł

wraz z ostatnim skamandrytą

może – w sumie czy potrzebne

tak dokładnie wiedzieć mi to 

skoro w dzisiejszej Warszawie

bez Ziemiańskiej dymu pełnej

bez endeków, bez Marszałka

nonsens wciąż się czuje świetnie 

skoro idąc gdzieś chodnikiem

czasem takie słyszę zdanie:

radiesteta? wiem, on ślicznie

w radiu, tego, gada, panie

licytator

przyszła kiedyś do mnie pani

powiedziała – jestem matką

potrzebującą pomocy

(przyznacie: zaczęła gładko) 

ja bym chciała memu dziecku

panie dzieju życia ścieżki

wyprostować, poustawiać

zaoszczędzić mu przebieżki 

na okrągło długą drogą

po wertepach na dodatek

bez widoków na zarobek

i przyzwoity naddatek 

w czym tkwi problem… rozpocząłem

ale dane mi nie było

dokończyć, bo miłej pani

tyle całkiem wystarczyło 

proszę pana – zapodała –

synek strasznie mówi szybko

(gdybym dał radę coś wtrącić

wtrąciłbym: jak ty kobitko) 

a poza tym wszystko psuje

chętnie używając młotka

co to będzie drogi panie

co me dziecko w życiu spotka? 

podrapałem się po głowie:

miła pani z tym wigorem

z tą szybkością oraz młotkiem

zostanie licytatorem

kompozytor

jeśli zdarza ci się popaść

w fazę jak Chopin pod lasem

pomyśl o komponowaniu

niekoniecznie stale, czasem 

jeśli słyszysz w głowie dźwięki

o których jeszcze nikt nie wie

pomyśl o komponowaniu

może talent w tobie drzemie 

jeśli się rozumiesz w nutach

kodach, pauzach i bemolach

pomyśl o komponowaniu

daj się poznać na tych polach

pamiątkarz

bo to całkiem jest inaczej

niż by się mogło wydawać

że pamiątkarz to ma łatwo

i że tylko musi składać 

postać woja lub długopis

w ramkę wkleić jakieś zdjątko

upleść z nitki bransoletkę

no i nazwać to pamiątką 

bo to jeszcze trzeba sprzedać

żeby przypłynęła kaska

i najchętniej taka z sensem

a nie że tyle co łaska 

to są w branży pamiątkarzy

kwestie bardzo dobrze znane

stąd czasami i na Helu

znaleźć możesz Zakopane 

na ten przykład na poduszce

uwiecznione zgrabnym ściegiem;

czy bym chciał być pamiątkarzem?

słowo daję wam, że nie wiem