prasowacz

siedzę sobie we fotelu

patrzę co jest w discoverze

raz się zdziwię, raz ucieszę

czasem w coś tam nie uwierzę 

trochę przysnę, trochę kimnę

aż tu nagle – co ja pacze!?!

na ekranie jak w pysk strzelił

prosto z Anglii prasowacze 

jeden nic nadzwyczajnego

uprasował spodnie-dzwony

a ten drugi – albo geniusz

albo jakiś nawiedzony 

zamiast wziąć się za koszulkę

marynarkę lub tunikę

mówią, że będzie prasował

za momencik ceramikę 

śpioch opuścił mnie od ręki

nawet się wyprostowałem

i wlepiłem w obraz oczy

i się zaraz dowiedziałem 

że prasowacz ceramiki

to nie facet od żelazka

a narzędziem jego pracy

jest specjalna taka praska 

i że gość, to ani geniusz

ani też na głowę chory

tylko spec co na ten przykład

wytwarza kondensatory

rekwizytor

jeśli jesteś chociaż trochę

ze światem filmu obyty

wiesz, jak ważne są dla kina

różnorakie rekwizyty 

w filmie mało co jest serio

lecz wyglądać ma prawdziwie

(czemu tutaj o tym piszę?

a, wiesz sam się sobie dziwię) 

to skleroza, czy zmęczenie

że straciłem nagle wątek?

chyba muszę okiem rzucić

na rymowania początek 

ach pamiętam już dokładnie

jakie było me przesłanie:

nie ma bez rekwizytora

sensu żadne filmowanie

wydobywca kruszywa i gliny

kiedyś mnie zaczepił baca:

jestem jo ci cłek porywcy

sakramencko mnie panocku

drażnio wsyscy wydobywcy 

człek porywczy plus ciupaga?!?!

(rzecz się działa koło Żywca)

a jeżeli ten człek myśli

że ja jestem wydobywca? 

szczęście moje było wielkie

gdy po chwili baca stwierdził

że nie widzi kzepy we mnie

i już dłużej się nie sierdził 

jeszcze tylko ponarzekał

na te dziury co po piasku

i pożegnał się i poszedł

do swych owiec, do szałasku

palowniczy

pewien Janek po lekturze

prozy pana Sienkiewicza

bardzo długo słabo sypiał

czasem nawet przez sen krzyczał 

wszystko przez opisy wierne

Azji smutnego przypadku

(gdy został na pal nabity

jeśliś nie skojarzył bratku) 

Janek cierpiał niesłychanie

nie mógł się ukoić niczym

dobijała go świadomość

że wuj Piotr jest palowniczym 

wreszcie zebrał na odwagę

Janek się razu pewnego

poszedł z wujem się rozmówić

lecz dowiedział się od niego 

że dzisiaj palowniczemu

Tuhajbejowicz nie w głowie

i wuj jeśli Janek zechce

to dokładnie mu opowie 

po co wierci dziury w ziemi

jak się robi ścianki szczelne

gdzie przydaje się bentonit…

Janek chłopię bardzo dzielne 

lecz zmęczone niewyspaniem

na tle traumy po lekturze

tyle złapał, że wuj dba by

domy można stawiać duże 

i żeby budować mosty

oraz ściany do tuneli

no i zasnął już spokojny

i spał twardo do niedzieli

siostra PCK

kto pomoże, gdy opieka

jest potrzebna świątek piątek?

ugotuje coś na obiad,

zrobi zakupy, porządek? 

kto pomoże się uczesać?

i z kim można wyjść na spacer?

czy już wiecie jaką dzisiaj

opisałem wam tu pracę? 

pewnie, wiecie, tytuł zdradza

poszło gładko, gratuluję,

ale mam pytanko jedno

którym wnet was zaszachuję 

kto odpowie, zyska chwałę

i zasłuży na  nugata

czemu siostry są w PCK

i dlaczego nie ma brata?

archiwista

raz zadzwonił mój telefon

usłyszałem: sprawa czysta

jest robota, nawet fajna

głos mi mówił – archiwista 

bo rozumiesz, siedzisz sobie

pośród półek i regałów

dookoła teczki, kwity

i czas płynie tak pomału 

a jak dobrze – głos mi mówił –

trafisz, to będzie i klima

łapiesz stary? raj na ziemi

człowiek siedzi no i kima 

a kto mówi? – zapytałem

głos się zmienił – czy to Wacek?

– nie… – zacząłem, pik, ucichło

no i masz tu babo placek 

taka fucha się kroiła,

oprócz kurzu sprawa czysta

może wiecie gdzie potrzebny

jest od ręki archiwista?