magazynier

pewien znany mi pan prezes

kiedy praca mu doskwiera

zwykle mówi, że jak by co

pójdzie na magazyniera 

tam rozumiesz mi tłumaczy

wszystko proste jest i jasne

jak się kiedyś zdenerwuję

zwinę się i drzwiami trzasnę 

na co mi te wszystkie biura

fury, skóry i kariera

słowo daję, że jak by co

pójdę na magazyniera 

w sumie gotów jest do zmiany

nie lęka się konsekwencji

a ja czasem sobie myślę:

czy mu starczy kompetencji?

masażysta

nawet sportu przeciwnicy

niemożebnie zatwardziali

tacy co się nigdy piłką

nie zainteresowali 

wodną, nożną ni siatkową,

rzutem dyskiem, bojerami

boksem, judo i tenisem

ani o tyczce skokami 

słowem żadną dyscypliną,

nawet oni o tym wiedzą

że sportowcy to bezczynnie

długo raczej nie usiedzą 

trening, trening i zaprawa

potem trening dla odmiany

dwa dni przerwy raz na kwartał

i od nowa zaczynamy 

nawet sportu przeciwnicy

co nie ćwiczą nigdy sami

się domyślą bardzo szybko

że kłopoty są z mięśniami 

gdy się ciągle je trenuje

i je do wysiłku zmusza

że ogromnie je przeciąża

treningowa ta katusza 

nawet sportu przeciwnicy

nie zaprzeczą, bo i czemu

że czasami trzeba pomóc

układowi mięśniowemu 

tu ucisnąć, tam poklepać

tutaj rozgrzać, tam poszczypać

i to robi masażysta

lub masażystów ekipa 

każda jedna dyscyplina

ma specjalnych masażystów

chociaż? oj, nie jestem pewien

czy dotyczy to szachistów

kierownik

więc pytacie drogie dzieci

jak pomagać swej karierze;

na przykładzie wam opowiem

nic nie łgając, całkiem szczerze 

dnia pewnego – to był wtorek

nie wiem czemu, lecz pamiętam

dzień zwyczajny, może tylko

lekko mnie bolała pięta 

miałem zaraz z łóżka wstawać

przed tak dalej zjeść śniadanie

aż tu nagle mnie olśniło

mam! znalazłem! kierowanie 

właśnie ono będzie moim

celem w życiu i wyzwaniem

będę się realizował

tylko poprzez kierowanie 

i zostało mi właściwie

w tamten wtorek zdecydować

czym i w jaki sposób miałbym

na początek pokierować 

może zacząć tak bezpiecznie

w non-profit organizacji?

zostać baru kierownikiem

gdzieś na kolejowej stacji? 

albo kierownikiem działu

małej firmy, lub stoiska

lub ekipy sprzątającej?

takiej co sprząta lotniska 

potem wpadłem (dzisiaj sądzę

że to był efekt przeciągu)

na koncepcję, żeby zostać

kierownikiem od pociągu 

lecz im dłużej tak siedziałem

myśląc czego kierownikiem

miałbym zostać, to tym bardziej

rozmijałem się z wynikiem 

i znalazłem wreszcie sposób

odnalazłem swą metodę

tyle, że co nieco później

gdy już siwą miałem brodę 

rzecz się stała prosta, jasna

jak rozpocząć kierowanie

dość słów, koniec, kropka

pora skończyć czcze gadanie 

wiem, chcieliście podpowiedzi

lecz nic z rymów nie wynika

więc się ogarnijcie sami

to też rola kierownika

przetwórca

moja babcia – jak pamiętam

potem mama, teraz żona

późnym latem i jesienią

mówią głównie o przetworach 

o dżemikach, o papryczkach

kompocikach, korniszonach

o kapuście, grzybkach, wiśniach

sokach, musach, patisonach 

na mówieniu o przetworach

nie kończy się oczywiście

(nic nowego – sami wiecie

albo się domyśliliście) 

wciąż pamiętam me zdziwienie

(co trząchnęło mną tak zdrowo)

gdy się kiedyś dowiedziałem

że tak można zawodowo 

choć wiedziałem, że te dżemy

konfitury i sałatki

skądś do sklepów trafić muszą

jednak ja matołek rzadki 

w naiwności (co mi przeszła

już do końca – mam nadzieję)

mej dziecięcej zakładałem

że to samo tak się dzieje 

że dorodne śliwki, jabłka

i maliny oraz gruszki

to wskakują same z siebie

do słoiczka lub do puszki 

rzadko samo coś się robi

na calutkim wokół świecie

albo się domyśliliście

albo też od kogoś wiecie

pedikiurzystka

nie, że zaraz bym rozważał

albo marzę nade wszystko

ale to ciekawe bardzo

zostać tak pedikiurzyst(k)ą 

nie, że zaraz się przymierzam

albo czynię pierwsze próby

ale myślę, że ten zawód

to wymyślił facet gruby 

albo jakaś tęga babka

ktoś kto miał brzucha wielkiego

co zasłaniał palców czubki

co drażniło ją lub jego 

bo gdy bęben się ma z przodu

jakby się było doboszem

to stóp swoich się nie sięgnie

trzeba grzecznie mówić: proszę 

proszę przyciąć, opiłować

proszę pięty pomasować

i nagniotki pousuwać

i szponki polakierować 

nie, że zaraz bym rozważał

albo czynił próby pierwsze

zawód tylko wam przybliżam

lecz nie prozą, tylko wierszem

statystyk

i znów wspomnę lata młode

ot, miejscowość podwarszawska

koleżanek wokół wiele

a jedna bardzo ciekawska 

proszę, źle mnie nie zrozumcie

nie idzie o żadne plotki

kto i z kim się pocałował

ani kto utopił kotki 

a jeżeli te tematy

lądowały na tapecie

to w ujęciu syntetycznym;

zaraz wszystko zrozumiecie 

jeśli idzie o uściski

i buziaki, to istotne

było dla mej koleżanki

czy całusy wielokrotne 

przeważały liczbę cmoknięć

wycmokanych tak z ukradka

a z kotkami, to płeć kotków

chciała poznać ma sąsiadka 

nasze drogi się rozeszły

znaczy – me i koleżanki

w sumie nic nadzwyczajnego

zwykłe życia układanki 

gdy przypadkiem ją spotkałem

wypiliśmy małą kawkę

w miejscu bardzo sympatycznym

z widokiem na młodą trawkę 

cóż, ciekawość jej nie przeszła

i w niecałe pół godziny

wyciągnęła ze mnie wszystko

od roboty, do rodziny 

ja niestety się nie mogę

pochwalić równym wynikiem

ale czy to wstyd? przegrałem

z zawodowym statystykiem (*)

 

___

 

(*)
może nawet bym się starał
być poprawnym politycznie
ale, w sumie, czy wypadam
bardzo źle? tak statystycznie?