czasy mamy zwariowane
nikt się już wolno nie pęta
internety i komórki
tak pozakładały pęta
że się człowiek jeden z drugim
w chińskie osiem musi wygiąć
wymaganiom chcąc podołać
nowe obowiązki przyjąć
nic dziwnego, w tej sytuacji
biedne ludzkie organizmy
wypaczają się i cierpią;
chyba nie wywołam schizmy
wielkiej pośród mych przyjaciół
(jeśli, to nic nie poradzę)
że skutkują wypaczenia
zaburzeniem w równowadze
kiedy tak na problem spojrzeć
rzecz się robi oczywista
i nadzieją dla ludzkości
staje się biomasażysta
specjalista, który sprawnie
energiami operuje
na człowieku, a ten człowiek
się po prostu relaksuje
i powraca szybko człowiek
do straconej równowagi
czuje się na nowo dobrze
nie przypomina łamagi