w poszukiwaniach zawodu
taką też znalazłem chwilę
żeby sprawdzić, czy istnieje
może perpetuum mobile
nie minęło pół godziny
i się sprawa stała jasna
że jest grupa co dba o to
by interes się rozrastał
żeby nie było przestojów
żeby ruch był cały czas
i by z usług owej grupy
to korzystał każdy z nas
nawet gdyby bez tytułu
wierszyk się pojawił dziś
to po wstępie, bohatera
bez pomocy poznał byś
w skrócie tylko więc przypomnę
jak to biega moi złoci
najpierw prawnik legislator
(ten co czasem coś naknoci)
później radca mętnie radzi
potem ściga prokurator
i na grunt przygotowany
wchodzi niczym Terminator
pani albo pan adwokat
później sędzia lub sędzina
a proceder miast się kończyć
to dopiero się zaczyna
są instancje, odwołania
wnioski, kwity, dokumenty
można robić w nieskończoność
(technicznie: obieg zamknięty)
więc gdy komu nie przeszkadza
po takim kręgu bieganie
już do książek! do kodeksów!
i niech prawnikiem zostanie