tak wyszło

spośród tysięcy różnych prezentów

które (jak mówią) były dostępne

ten był spodobał mi się najbardziej

choć inne wcale nie były wstrętne

i skok o tyczce lekko mnie kusił

nęcił co nieco dar mnie translacji

szycie przezgrabne i wyszywanie

struganie figur z drewna akacji

śpiew niczym słowik, albo Caruso

klata i biceps niby olbrzymy

plus parę jeszcze, których nie chciałem

za to wybrałem: bez trudu rymy ;)