trudno raczej o los cięższy
kiedy marzy się kariera
a zaczyna człowiek ową
w roli telemarketera
telefony śnią się w nocy
utrudniają odpoczynek
bo gdy w pracy się wydzwania
dziennie i naście godzinek
a po drugiej stronie rzadko
kto ucieszy się z rozmowy
to nietrudno się nabawić
zgagi albo bólu głowy
no i nacisk na wyniki
plus poczucie, że się wciska
słaby produkt biednym bliźnim
wmawiając, że to igrzyska