mogłoby komuś się wydawać
gdyby obejrzał komentarzy rejestr,
że jestem fanem piłki nożnej
(sam czasem myślę, czy tak nie jest ;))
bo cicho strasznie się zrobiło
bo mniej ostatnio do Was piszę
jakbym mundiallo pilnie śledził
albo sam na boisko wyszedł
ale to tylko jest przypadek
zbieżność podobna do tysięcy
co się zdarzają dnia każdego
(albo milionów, albo więcej)
się bowiem dzieje dużo wokół
i nie wiem gdzie mam włożyć ręce
a jeszcze by się przespać chciało
i… wątkowi głowę tu ukręcę ;)
pozdrawiam ciepło jak potrafię
uśmiechy ślę niczym motyle
gdy będzie luźniej – poodwiedzam
i to by było dziś na tyle