wybierający pieniądze z automatów

nikt nie kocha parkometrów

i najbliższych dekad kilka

stanu tego nie odmieni…

chociaż? może? zaraz! chwilka!

bo skoro kierowcy dzielnie

pokonując skąpstwa jęki

pchają monety w szczelinę

bandyty bez jednej ręki,

a bandyta ów blaszany

wypłat nie realizuje

ktoś musi kaskę odbierać

nim bandyta eksploduje;

ach więc tak wygląda prawda?!?!

cieszy się wybierający?

ludzieeee! strasznie mnie oburza

fakt ten wręcz bulwersujący ;)