tak jakoś pióro współpracować nie chce
i się samo z siebie dziwnie w kółko kręci
bazgrze wzory koślawe, pętle i spirale
czyżby chciało pióro wyraz dać niechęci?
może pióru coś zgrzyta
jak pod butem szkło zbite
kiedy owe szesnaście
ma napisać liter?
albo może pióro
czuje fałsz wewnętrzny
gdy działacz jest zawodowy
chociaż ruch społeczny?
może piórem coś wstrząsa
(atramencka katusza?)
gdy się działacz zamienia
we funkcjonariusza?