zmywacz szyb

nie ukrywam – czasem siedzę

nic nie mówię, tylko pacze

i się dziwię słowom różnym

takim choćby jak zmywacze 

bo nietrudno jest się nabrać

bardzo łatwo się oszukać

gdyby w gadce kontekst zgubić

i na moment przestać słuchać 

na ten przykład o paznokciach

trwa rozmowa, o lakierach

i przysnąłem (nie wiem czemu ;) )

nagle budzę się – cholera 

wracam jakby z innej bajki

z całkiem odmiennego świata

córka patrzy dziwnie na mnie

pyta: i co sądzisz tata? 

więc ratuję autorytet

taki mam przynajmniej zamiar

na ostatnie w głowie słowo

pamiętane biorę namiar 

wiesz – zaczynam – to zależy

czy wysoki jest budynek

bo wieżowce na ten przykład

dla odważnych są dziewczynek 

dla wysportowanych chłopców

co po skałkach lubią chodzić

córka wyszła obrażona

i jak tu dziecku dogodzić? 

siedzę tak nad klawiaturą

i się coraz bardziej dziwię

co też teraz mnie zaskoczy

na jakiej potknę się minie?