zgaś światło jednym ruchem
lekkim, jeżeli łaska
jak powiew wiatru wiosną
ten, co mi czoło głaskał
ścisz głosy nagle, lecz miękko
bez zgrzytu, chrzęstu i trzasku
pieśni i tuszu orkiestry
gwizdów oraz oklasków
i dotyk weź i zapachy
zapakuj je wszystkie we smaki
i niech się stanie co trzeba…
…wcześniej dasz jakieś znaki?