kula w głowie

kulał się z trudem i na lewą nogę

z kulą u nogi szedł zgięty o kulach

jeszcze zanim nowy krok dobrze postawił

już się zwijał niczym piskorz jaki w bólach

kulą warunki mu były i bliscy

pogoda, podatki, niemądrzy posłowie,

źli nauczyciele i okoliczności

właściwie wszystko, oprócz myśli w głowie

kropla

– o urwana z chmury,

dokąd pędzisz? – nie wiem…

– wylądujesz w kałuży?

a może na drzewie?

wiatr o szybę cię rzuci?

do kalosza wpadniesz?

– nie wiem, zgaduj gdy musisz,

lecz i tak nie odgadniesz