czyraczej

ja już wyjaśnię sam, po dobroci

zanim się zrobi jakaś draka

tytuł co wyżej, nie ma, psze państwa,

w sobie wspomnienia nawet czyraka

on się dotyczy pytań co cisną

się nieustannie na klawiaturę

i teraz właśnie nadeszła pora

żeby postawić tutaj niektóre

i by nie było, że to monolog

że ja tu sobie i sobie Wy tam

spieszę wyjaśnić na koniec wstępu

że ja poważnie się bardzo pytam

matka zastępcza

to jeden z najpiękniejszych zawodów

(i nie wskazujcie mi na wyjątki)

zastąpić matkę w tym ważnym czasie

jakim są człeka życia początki

nakarmić, zadbać, zaopiekować

wysłuchać, zganić, myśleć nauczyć

stanąć w obronie, wskazać zasady

a wszystko po to, by nie wykluczyć

by już na starcie, na pierwszych metrach

dziecko nie miało przypiętej łatki,

która jak kula u nogi ciąży –

po to są właśnie zastępcze matki

ogniomistrz

temat „strażak” (pamiętacie?)

mamy w sumie przerobiony,

chociaż.. ja wiem? popróbujmy

podejść go od innej strony

stawiam oto zagadnienie

co od dawna mnie nurtuje:

gdy się spotka dwóch strażaków,

który pierwszy salutuje?

oczywiście nie na akcji,

ale choćby gdy Floriana

imieniny i w remizie

się spotkają obaj z rana

który strażak jest ważniejszy

który strażak więcej może

(bo że któryś może więcej

to ja chętnie się założę)

badam, ale jeszcze nie zbadałem

tej struktury hierarchicznej

wnioski wolno formułuję

i już wiem, że będą liczne

aby dowieść, że wnioskuję

i że nie jestem birbantem

wniosek pierwszy – pan ogniomistrz

w straży, jest panem sierżantem

nie wiem jeszcze co ogniomistrz

robi, a czego unika

z samej nazwy – moim zdaniem

jeszcze niewiele wynika

gdy się dowiem, to napiszę

ale mówiąc między nami

jeśli wam się bardzo spieszy

ustalcie to sobie sami