chcesz iść na skróty?
szykuj mocne buty
blog rymowany
chcesz iść na skróty?
szykuj mocne buty
– wszyscy byli pod wrażeniem
podobało się niezmiernie
zachwycili się ogromnie
inni wypadli mizernie
– wszystkich masz przeciwko sobie
nie lubi cię każdy jeden
jak w ogóle się nie wstydzisz
ludziom pokazać, ja nie wiem
wszyscy, czyli kto dokładnie?
ilu, choćby w przybliżeniu?
stu, czy tysiąc? może milion?
kto się mieści w zgromadzeniu?
więc nie wszyscy? jest wyjątek?
dwa wyjątki? po połowie?
po co więc się masz przejmować
tym, że ktoś o wszystkich powie?
nie da się stale iść w cwale
– w dziwnym się znalazłem miejscu –
powiedział do przyjaciela
– otworzyłem rano oczy
piątek był, albo niedziela
wszystko wokół tak jak wczoraj
bez zauważalnej zmiany
sufit, lampa, żona obok
w głowie cele oraz plany
sens się tylko gdzieś zagubił
i podziały gdzieś marzenia
odnalazłem mnóstwo czyichś
swoim nie dając spełnienia –
***
znalazł to czego nie szukał?
zgubił czego nie doceniał?
traci, ma zero, zyskuje?
spuści głowę, będzie zmieniał?
ciasto rośnie, dzieci rosną,
rosną drzewa oraz koszty,
rośnie serce, między ludźmi
rosną mury, albo mosty
nie ma chwili przerwy nawet
nieustannie gdzieś coś rośnie
a ty temu wciąż się dziwisz
ciągle nie dowierzasz wiośnie
a ty nadal pytasz czemu
inne dzisiaj to co wczoraj,
że zmieniło się po roku,
lub od rana do wieczora